Featured

8/zblog/custom

Zapomniałam o ogrodzie, czyli „Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett

26.09.2016

Nie jest bezpiecznie wracać do opowieści, które lubiliśmy jako dzieci. Można się rozczarować i załamać ręce nad własnymi gustami literackimi sprzed dekady. Można też odkryć, że książka opowiada o czymś zupełnie innym, niż zapamiętaliśmy. To ostatnie przydarzyło się Gryzipiórowi podczas ponownej lektury „Tajemniczego ogrodu” Frances Hodgson Burnett. Widzicie, to zawsze była dla niego opowieść o wielkiej przygodzie w magicznej krainie, która znajdowała się tuż za rogiem pustego, zimnego domu Cravenów. Dziś dostrzega w niej głównie hymn na cześć angielskiej przyrody i nieco już banalną metaforę wiosny jako wezwania do życia. A i sam ogród stał się jakiś mniej tajemniczy.

Tułacz w szczelinach świata, czyli „Nigdziebądź” Neila Gaimana

18.09.2016

Gryzipiór rzadko pisze wpisy z okazji, gdyż nieodmiennie od lat przegapia każdą z nich. Grzechem byłoby jednak przeoczyć kolejne – już ósme – wydanie „Nigdziebądź” Neila Gaimana, które ukazało się pod koniec sierpnia. To dobry moment, by zastanowić się nad fenomenem książki, która narodziła się właściwie przez przypadek podczas produkcji serialu o tym samym tytule – z odrzutów, których nie chciało BBC. Następnie zaś stała się jedną z najważniejszych i najbardziej znanych powieści z nurtu miejskiej fantasy. Co może dziwić o tyle, że do dziś zbiera sporo nieprzychylnych recenzji.

Okruch lodu i ognia, czyli „Lodowy smok” George’a R.R. Martina

11.09.2016

George R.R. Martin jest prawdopodobnie ostatnim autorem fantasy, którego podejrzewalibyśmy o pisanie dla dzieci. Niesłusznie, albowiem dawno, dawno temu popełnił pewien dość dziwny utwór właśnie z myślą o dziecięcym czytelniku. „Lodowy smok” to trochę baśniowa miniatura, trochę traktat metafizyczny, a trochę preludium do „Pieśni Lodu i Ognia”. Z najpopularniejszym dziełem GRRM-a łączy go metafora zimy jako stanu duszy człowieka. Tym razem – zamkniętego w świecie wyobraźni dziecka, które już za chwilę pozna, czym jest wojna.
Technologia Blogger.