Featured

8/zblog/custom

Pamięć, Smutek i kuferek z Paryża, czyli „Rutka” Joanny Fabickiej

12 lut 2017

Umarło tabu w literaturze dla najmłodszych. Mało kto jednak nosi żałobę, bo oto okazało się, że czasem zmiana perspektywy na dziecięcą wystarczy, by powiedzieć coś nowego i ważnego na „dorosłe” tematy, takie jak śmierć, depresja, przemoc w rodzinie czy... wojna. „Rutka” Joanny Fabickiej wpisuje się w tę tendencję. To powieść o Zagładzie i pamięci o niej, o mieście, którego nie ma, o osieroconych ludziach i osieroconych rzeczach. Powieść, która nie bez powodu została Książką Roku 2016 w konkursie Polskiej Sekcji IBBY (organizacji zajmującej się promocją literatury dziecięcej i młodzieżowej). Choć może lepiej byłoby powiedzieć, że są to dwie powieści.

Być jak Jane Eyre, czyli „W kleszczach lęku” Henry’ego Jamesa

30 sty 2017

U Marii Janion można przeczytać, że lektura tej powieści nikogo nie pozostawia niewinnym. Wręcz przeciwnie – wciąga odbiorcę w przedziwny świat halucynacji, niedopowiedzeń i strachów rodem z gabinetu wiedeńskiego psychiatry, aż biedak sam nie wie, co myśleć. Czy mroczne sensy, które odnalazł w tekście, rzeczywiście tam były, czy może sam je dopowiedział, słuchając podszeptów własnych upiorów? Moi drodzy, dziś na tapecie „W kleszczach lęku” Henry’ego Jamesa (w innym przekładzie: „Dokręcanie śruby”), czyli powieść-prowokacja z 1898 roku, która pod maską banalnej historii grozy kryje genialną literaturę.

Po trzeciej stronie lustra, czyli „Fanfik” Natalii Osińskiej

22 sty 2017

Zdarza się Wam czasem czytać książkę dwa razy z rzędu w obawie, że podczas pierwszej lektury umknął Wam jakiś szczegół, bez którego Wasza interpretacja okaże się niekompletna? Taka specyficzna czytelnicza anxietas dopadła Gryzipióra właśnie z powodu „Fanfika” Natalii Osińskiej – powieści, z jaką w polskiej literaturze młodzieżowej jeszcze się nie zetknął, choć po fakcie uświadomił sobie, że bardzo na nią czekał. Jest to świetnie napisana, inteligentna i chwilami bardzo zabawna historia o tym, jak Alicja w Krainie Czarów wreszcie spojrzała w to swoje lustro i zobaczyła w nim kogoś, kogo się nie spodziewała. Są w niej przekornie zinterpretowane baśniowe motywy, bezlitosne diagnozy społeczne oraz refleksja nad kobiecością i męskością, krótko mówiąc – to, co Gryzipióry lubią najbardziej.
Obsługiwane przez usługę Blogger.